Przygotowanie do sesji wcale nie musi być stresujące.
Wręcz przeciwnie – im mniej presji, tym lepszy efekt.
Zawsze powtarzam: nie musicie być „idealni”.
Wystarczy, że będziecie sobą.

Warto postawić na wygodne ubrania w stonowanych kolorach, w których czujecie się dobrze.
Naturalne materiały, neutralne barwy i prostota zawsze się obronią.
Nie musicie ćwiczyć póz ani martwić się, że „nie wiecie, co robić”.
Podczas sesji delikatnie Was poprowadzę, a resztę zostawimy naturalnym emocjom.
Najważniejsze jest nastawienie.
Potraktujcie sesję jak wspólnie spędzony czas, a nie zadanie do wykonania.
Reszta wydarzy się sama.